Strona:Pisma Henryka Sienkiewicza (ed. Tyg. Illustr.) vol. 77.djvu/036

Ta strona została uwierzytelniona.

dla Sępa terra incognita. Uczucie obywatelskie nie mogło tu dopomódz, mieszając się w samą opisowość, z natury swej niezgodną z rodzajem talentu Sępa, utrudniało ją tylko do nieskończoności i zrodziło tę niejasność, to zawikłanie, którem się te pieśni odznaczają. Następna za to VII, poświęcona «Stefanowi Batoremu» daleko więcej wykończona co do formy, odznacza się rzeczywiście uczuciem. Sęp uwielbia Batorego z tego powodu głównie że:

»Gdy moc wziął błąd bezbożny, sam się oparł iż nie
Zgasła powszechna wiara…«


Pieśń VIII jest najwyraźniejszym objawem moralno-filozoficznego kierunku, w jakim pisał Sęp. Nosi ona tytuł: »Iż rozum człowiekowi potrzebniejszy niż skarby». W początku pieśni autor mówi o bogactwie, twierdząc, że ono samo przez się, jako rzecz martwa, nie jest ani szkodliwem, ani nieszkodliwem, a dopiero dobre lub złe jego użycie nadaje mu pewien charakter.
Daleko lepsza jest ostatnia IX: «Iże próżne człowiecze staranie bez Bożej pomocy». Poetyczne w niej porównanie żywota ludzkiego do łodzi. Autor w tej pieśni mówi o sobie. Łódź jego życia biegnie bez wioseł, fala za falą popycha ją naprzód, a któż wie kiedy i przy jakim brzegu się zatrzyma? To znowu następuje modlitwa. Autor nie chce być sternikiem nawet