Encyklopedyja powszechna (1859)/Albule Tiburtine

<<< Dane tekstu >>>
Autor Leon Sokołowski
Tytuł Encyklopedyja powszechna
Tom Tom I
Rozdział Albule Tiburtine
Wydawca S. Orgelbrand
Data wyd. 1859
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Indeks stron
Albule Tiburtine (Acque), pomiędzy Rzymem a Tivoli znajduje się niewielkie jezioro zwane Lago Solfatara, zawierające w sobie wodę mineralną, nazywającą się Acqua Albula Solfurea albo Acqua Tiburtina. Zbliżając się do tego jeziora, z daleka jeszcze czuć można zapach siarki, pochodzący od gazu siarko-wodorowego, wydzielającego się obficie z tej wody, który to zapach był powodem nadania źródłom tym nazwania wód siarczannych. Woda ta ma własność taką, że wrzucone do niej drzewo, nasiona, liście i całe rośliny, w krótkim bardzo czasie, pokrywają się powłoką wapienną i siarczaną, która z czasem twardnieje. W starożytności jezioro to miało na sobie dużo wysp pływających, pokrytych roślinami zupełnie zielonemi; wyspy te jak się domyślać należy, powstały z rozmaitych nasion roślin, nad brzegiem jeziora rosnących, które zaniesione pędem wiatru do tej wody, pokrywały się istotą wapienną, a sklejając się następnie jedne z drugiemi, tworzyły massy, w których skutkiem kwasu węglowego, obficie w wodzie tej znajdującego się, utworzona czynna wegetacyja, dała początek tym wyspom, które z czasem do znacznej wzrosły wielkości i były w liczbie 16. Dr. Capello zwiedzając w roku 1814 to jezioro w towarzystwie Dr. Józefa Frank, widział jeszcze tych wysp 14; w roku zaś 1848, żadnej już z wysp wspomnionych nie było, i wnosić należy, że ta sama materyja wapienna, która służyła do ich utworzenia, posłużyła także do ich zniszczenia, przymocowując je do brzegu jeziora, którego powierzchnia tém samem znacznie się zmniejszyła. Z jeziora tego, kanałem umyślnie na ten cel zrobionym, spływa woda do rzeki zwanej Anion albo Teverone, która o ćwierć mili od Lago-Solfatara jest odległą. Nad brzegiem tego jeziora, widzieć można ruiny starożytnej budowli, która zawierała w sobie kąpiele zwane Ternie d' Agryppa. Podług podań historyków, zakład ten miał być z wielkim bardzo przepychem postawionym, oprócz znacznej ilości łazienek pojedynczych w nim będących, miał być tam jeden wodozbiór wspólny, w którym tysiąc osób jednoczasowie kąpiel brać mogło. August cesarz, który odzyskał u tych wód zdrowie, z porady swego lekarza zwanego Antonius Musa, za co mu statuę w świątyni Eskulapa wystawił, miał być pierwszym założycielem tych kąpieli, które z powodu swej skuteczności, uważane były za źródła święte, i bogini Egea córce Eskulapa, której posąg w muzeum klementyńskiem w Rzymie widzieć można, poświęcone były; w gruzach tych kąpieli, oprócz rozmaitych napisów, znajdowano jeszcze kosztowne marmury, rozmaitej wielkości kolumny, z pomiędzy których dwie kolumny z marmuru zwanego Vert antique, jawnie mówią o przeszłej świetności tego miejsca. Ze starożytnych pisarzy Strabon, Pliniusz, Seneka, Vitruvius, Silvius Italicus, Galenus o skuteczności tych wód w rozmaitych chorobach wspominają. Dr L. S.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Leon Sokołowski.