Już się anjeli wiesielą...


Już się anjeli wiesielą... • Władysław z Gielniowa
Już się anjeli wiesielą...
Władysław z Gielniowa
Wikipedia
Wikipedia
 Zobacz w Wikipedii hasło Już się anjeli wiesielą...

Początek pieśni

Już się anjeli wiesielą,
Na niebie słodko śpiewają,
Bo Maryja w niebo jidzie,
Radujcie się wszystcy ludzie.

Ewanjelista Jan święty,
Jen był zawsze panic czysty,
Pannie czystej posługował,
Panic Pannę za matkę miał.

Święte mieśćca nawiedzała
Maryja, a tam płakała,
Po Synie swem jest tążyła
I z niem mieszkać pożądała.

Wielebną Matkę ucieszył
Anjoł Boży i pozdrowił,
Rzekąc: "Pozdrowienie tobie,
Już rychło będziesz na niebie".

Święta Matka pożądała,
By apostoły widziała,
Pirzwej niżliby umarła,
A to wszytko otrzymała.

Krystową Matkę darował
Anjoł, palmę rajską jej dał,
Aby przed Panną noszona,
Gdy do grobu prowadzona.

Rychło wielmi się zebrali
Wszytcy święci apostoli,
Matka Boża radość miała,
Gdy apostoły widziała.

Jezus Matce tę cześć działał,
Iże apostoły zebrał,
Ktorzy po świecie kazali,
A pogany nawracali.

Swe skonanie powiedziała,
Miedzy świętemi siedziała,
Tamo świece są gorzały,
A święci Boga chwalili.

Tedy pr<z>ez wszelkiej boleści
Umarła Matka miłości,
Syn Matuchny swej duszę wziął,
A słodkie pienie jest zaczął:

"Wiesiel się Matuchno moja,
Juże podź ze mną do raja,
Śpiewajcie wszytcy anjeli,
Wiesielcie się apostoli.

Święte ciało pochowajcie,
A do grobu je donieście,
W padoł Jozefat pojdziecie,
Tamo grob nowy najdziecie.

Moji mili apostoli,
Tam mię będziecie czekali,
A ja rychło was nawiedzę,
A moję Matkę obudzę".

Apostoli ciało wzięli,
A wielmi słodko śpiewali;
Jan przed ciałem palmę nosił,
Piotr święte ciało prowadził.

Rzecz tę Żydowie uznali,
Ktorzy w Jeruzalem byli,
Tamo z biskupem bieżeli,
Spalić ciało święte chcieli.

Jezus Matkę swą obronił,
Żydy ślepotą zaraził,
Biskupowi ręce <z>schnęły,
A ku maram są przylnęły.

Ale gdy grzech swoj poznali,
A do Piotra są wołali,
Biskup z ludem uzdrowieni,
Matuchnę Bożą wielbili.

Ludzie grzeszni pokutujcie,
Matuchny Bożej wzywajcie,
By was Panna oświeciła,
A w niebiosa wprowadziła.

A gdy ciało pochowali
Czystej Panny apostoli,
Jezus przyszedł dnia trzeciego
Do grobu tako świętego.

Dziewicze ciało obudził
Jezus, swoją Matkę wskrzesił,
Rzekąc: "Powstań, namilejsza,
Nad wsz<y>tki panny cudniejsza".

Jasne ciało jako słuńce
Wstało z grobu wielmi mocnie,
Apostoli to widzieli,
A barzo się wiesielili.

Swoję Matuchnę Jezus jest wziął,
Apostoły jest pożegnał;
Apostoli się radują,
Anjeli słodko śpiewają.

Łaskawie Matkę prowadził
Jezus, ktorą jest powyższył,
Nad anjoły ją posadził,
Koronę na głowę włożył.

Anjeli Bogu dziękują,
A wszytcy wielbią Maryją,
Ta jest Krolewna Anjelska,
Ta jest Pani Krześcijańska.

Wiesielcie się krześcijani,
Bo za wami prosi Pani
Jezu Krysta Syna swego,
By wam dał Ducha Świętego.

Święta Matuchno, Maryja,
Tobie śpiewamy Alleluja,
Daj bychom ciebie widzieli,
A w niebiesiech przebywali. Amen.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław z Gielniowa.