Myśli (Leopardi, 1909)/LXXXIV

<<< Dane tekstu >>>
Autor Giacomo Leopardi
Tytuł Myśli
Wydawca Księgarnia Polska B. Połonieckiego
Data wydania 1909
Druk Drukarnia „Lwowskiej Spółki Wyd. i Druk.”
Miejsce wyd. Lwów
Tłumacz Józef Ruffer
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron


LXXXIV.

Jezus Chrystus był pierwszy, który wyraźnie wskazał ludziom tego chwalcę i nauczyciela wszelkich udanych cnót, a oszczercę i prześladowcę wszystkich prawdziwych, tego przeciwnika wszelkiej wewnętrznej i naprawdę właściwej człowiekowi wielkości; wyśmiewacza wszelkiej wielkoduszności, o ile nie jest przekonany o jej fałszu i każdego słodkiego uczucia, o ile przypuszcza, że jest szczere; tego niewolnika silnych, tyrana słabych, nienawidzącego nieszczęśliwców. Oznaczył go Chrystus nazwą świata, która to nazwa trwa we wszystkich językach wykształconych do dziś dnia. Sądzę, że ta idea ogólna tak prawdziwa, która po nim była i zawsze tak bardzo będzie używana, nie zrodziła się przedtem w nikim i nie przypominam sobie, żeby się znachodziła, chcę powiedzieć, w jednym, jedynym wyrazie lub w określonym ściśle kształcie, u któregokolwiek ze szlachetnych filozofów. Może dlatego, że przedtem nikczemność i fałsz nie były całkiem dojrzałe i cywilizacya nie doszła do tego miejsca, w którem wielka jej część zlewa się z zepsuciem.
Taki jest w sumie, jak powiedziałem wyżej, i jak go oznaczył Jezus Chrystus, człowiek, którego zwą ucywilizowanym, to jest ten człowiek, którego nie objawiają ni rozum, ni geniusz, którego nie zapowiadają książki ni wychowawcy, którego natura ustawicznie uważa za bajkowego, a którego poznać i w którego prawdziwość uwierzyć pozwala tylko doświadczenie życiowe. I trzeba zaznaczyć, jak ta idea, o której mówiłem, chociaż tak powszechna, stosuje się w każdej swej części do niezliczonych osobników.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Giacomo Leopardi i tłumacza: Józef Ruffer.