Na Gierlachu

<<< Dane tekstu >>>
Autor Jerzy Żuławski
Tytuł Na Gierlachu
Pochodzenie Poezje tom I

cykl Dolce stil nuovo

Data wydania 1908
Wydawnictwo Księgarnia H. Altenberga
Drukarz Drukarnia Narodowa
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
NA GIERLACHU.

Głazy mając pod stopą a nad głową chmurę,
po stopniach piramidy, która z bożej kielni
wzrosła, gdy jeszcze Jego snem byli śmiertelni,
bez odpocznienia szedłem na najwyższą górę.

Wyżej, wyżej! ponad to obłocze ponure,
co szczyt kryjąc przedemną, w krąg niego się wełni;
tam — stać będę nad światem, tam — w błękitu pełni,
tuż pod niebem, w słońc blizkich odziany purpurę!

Mgłę przebrnąłem... krok jeden! Szczyt! Ha! Ziemska gleba
nieco niżej i ludzie mniejsi, ale nieba
niedosięgłe wciąż wiszą tak samo wysoko —

i choć chmury-m zostawił w dole, nad mą głową
obłokami zasnute błękity na nowo;
przez nie na świat pogląda mętne słońca oko.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Jerzy Żuławski.