Prawdy i herezje. Encyklopedja wierzeń wszystkich ludów i czasów/Czary i czarodziejstwo

<<< Dane tekstu >>>
Autor Stanisław Piekarski
Tytuł Prawdy i herezje. Encyklopedja wierzeń wszystkich ludów i czasów
Wydawca M. Arct
Data wyd. 1930
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne C – wykaz haseł
C – całość
Indeks stron

Czary i czarodziejstwo. Wyraz czar pochodzi według Brücknera (Słownik etymologiczny jęz. pol., 1927) od zachowanego w języku czeskim pierwotnego słowa czára znaczy linja, czarati, znaczy kreślić, od linij, kreślonych przez czarodzieja. Czarodziejstwo oznacza sztukę używania sił tajemnych do osiągania nadzwyczajnych skutków, rzekomo niezgodnych z prawami natury. Jedna z najdawniejszych form czarodziejstwa, pochodząca od Chaldejczyków w Babilonji, polegała na mniemaniu, że gwiazdy, kierowane przez demonów, mają wpływ na bieg ludzkich przeznaczeń i że można oddziaływać za pośrednictwem tych demonów na sprawy i rzeczy, podlegające ich wpływom. Z czarodziejstwem łączy się wiara, że przez pewne formułki, zaklęcia i obrzędy lub przez pewien sposób życia można zawładnąć tajemnie działającemi siłami i użyć ich do własnych celów. Panowanie nad zjawiskami atmosferycznemi, sprowadzanie nieurodzaju i chorób u ludzi i bydła, wywoływanie zmarłych, wróżenie z linij na ręce, rzucanie uroku przez spojrzenie (włoska jettatura), sztuka czynienia się niewidzialnym lub dowolnego zmieniania postaci, umiejętność sporządzania amuletów, sztuka robienia złota z nieszlachetnych kruszców, dostarczanie napojów miłosnych i innych środków sprowadzania miłości, zamawianie ognia, władza nad ludźmi, których podobiznę woskową czarodziej posiada i wiele innych do dnia dzisiejszego będących w użyciu środków sympatetycznych, — to wszystko należy do zakresu działań czarodziejskich. Czarodziejstwo jest w dziejach ludzkości tak dawne, jak religja i u niektórych ludów pierwotnych zastępuje jej miejsce (por. Magja). Stąd też ludzie, stojący na niskim stopniu intelektualnym, nie umieją rozpoznać granicy między zabobonem a religją. Przyczyną tego jest, że tak czarodziejstwo jak i religja posługuje się pewnemi zewnętrznemi znakami i obrzędami, które w czarodziejstwie są wyłączną jego treścią, a w religji tylko formą, wyrażeniem pewnej myśli.
Czarodziejstwo u ludów chrześcijańskich różni się od religji zasadniczo także i tem, że religja jest objawem wiary w Boga i czci dla Boga, czarodziejstwo zaś objawem wiary w szatana i używaniem jego pomocy. Najgorszym skutkiem czarodziejstwa były prześladowania t. zw. czarownic, czyli kobiet, które podejrzewano o szkodzenie drugim przy pomocy djabła. Wiara w czarodziejstwo i prześladowanie czarownic dosięgła szczytu w czasie t. zw. reformacji i bezpośrednio po niej, t. j. w XVI i XVII wieku, do czego przyczyniła się nauka protestancka o czarach i potędze szatana wobec zupełnej bezradności człowieka. Luter i Melanchton podlegali zupełnie wierze w czarownice i ich stosunki z djabłem, Kalwin spowodował w czasie od 17 lutego do 15 maja 1545 r. skazanie na śmierć 34 ofiar, podejrzewanych o stosunki z djabłem, a Carpzow, wybitny teolog protestancki, starał się uzasadnić w sposób naukowy procesy przeciw czarownicom i dziełem swem „Practica nova rerum criminalium“ przewyższył osławioną książkę p. t. „Malleus maleficarum“ („młot czarownic“), dzieło, przypisywane inkwizycji. Pierwszymi przeciwnikami prześladowania czarownic byli w Niemczech katolicy, jak Molitor (1487), Geiler (1510), Weyer (1563), Cornelius Loos (1586), jezuici Adam Tanner (1586) i Fryderyk Spee (1631), którego książka „Cautio criminalis“, zwalczana przez teologów protestanckich Carpzowa i Rimhoffa, znamienicie wpłynęła na zmniejszenie się liczby procesów przeciwko czarownicom.

We Francji postępowanie przeciwko czarownicom należało od r. 1390 do jurysdykcji parlamentu, w Anglji rozpoczęły się te procesy za panowania królowej Elżbiety i trwały do r. 1712. W Szkocji, w Danji i Szwecji panowało srogie prześladowanie czarownic, przeniesione przez anglikańskich pastorów także do Ameryki. W Polsce sejm krakowski w r. 1543 poddawał wprawdzie sprawy czarownic jurysdykcji duchownej, ale z zastrzeżeniem współudziału sądów świeckich w śledztwie, skutkiem czego te procesy przeszły prawie całkiem pod jurysdykcję świecką, co też zgodnie ze statutem litewskim (1546), który oddawał je pod jurysdykcję starostów, obowiązywało w całej Polsce. Dochodzenie sądowe czarnoksięstwa jako zbrodni przeszło do Polski z Niemiec — a podręcznikiem do tej procedury był wspomniany powyżej „Młot czarownic“, przetłumaczony na język polski w r. 1614. Od wieku XVIII wiara w czary słabnie i procesy o czarodziejstwo są w Polsce coraz rzadsze, wreszcie sejm z r. 1776 zabronił dochodzenia czarów zapomocą tortur i zniósł karę śmierci za czarodziejstwo.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Stanisław Piekarski.