Przyśpiew

<<< Dane tekstu >>>
Autor Bolesław Leśmian
Tytuł Przyśpiew
Pochodzenie Łąka
Data wydania 1920
Wydawnictwo J. Mortkowicz Towarzystwo Wydawnicze
Druk Drukarnia Naukowa
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron


PRZYŚPIEW.


Wkosmacona w kwiat płytki,
Łeb ująwszy w dwie chwytki,
Pszczoła, nim ją porwie lot,
W słońcu myje się, jak kot, —
I do naga z odwianych skrzydeł się rozbiera.
Lada powiew — lada
Płoszy wróbli stada,
I psi rumian kreśli cień
Ten sam niemal, co dzień w dzień,
I żuk brzuchem w niebiosy złudnie zaumiera.

Staw obłokiem żegluje,
Młyn mu kołem ojcuje,
Z po za lasu szumi las,
Z po za czasu szemrze czas,
Droga roztopolona śni się nie do końca...
Utrudą żałobny
Koń, dozgonnie ksobny,
Zaniepatrzył się na wóz,
Przymknął oczy w cieniu brzóz
I krótkim kaszlem dudni, jak kobza, do słońca.

Niech się dłuży cień ławy,
Niech wypoczną w nim trawy!

Z łbem na łapie chudy pies
Śpi po łapy owej kres,
Jakby na niej się świata kończyło bezdroże.
Ziele w jarze, ziele!
Skąd twoje wesele?
Niech się wzmaga wiew i żar,
Niech się wzmaga bóg i jar,
I to wszystko, co jeszcze, prócz nich, stać się może!




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Bolesław Leśmian.