Podróż do środka Ziemi/28: Różnice pomiędzy wersjami

+ilustracja
(nowy tekst)
 
(+ilustracja)
Czekałem chwilę na odpowiedź; kilka minut przeszło, lecz nic nie słychać. Bóg wie jakie myśli przychodziły mi do głowy; nareszcie pewny już byłem, że głos mój zasłaby, nie mógł dojść do moich towarzyszy.
 
Znowu zacząłem przysłuchiwać się baczniej. Posuwając ucho po ścianie, natrafiłem na punkt matematyczny, w którym głosy zdawały mi się dochodzić do najwyższego punktu natężenia. Znowu zabrzmiał w mem uchu wyraz ''förlorad'', a dalej ten sam odgłos jakby gromu, który mnie wyrwał ze stanu bezwładności.
 
– Nie – rzekłem sam do siebie – nie, to być nie może! głosy te nie mogą tu dochodzić przez taką masę granitu, przez nie by się nie przedarł i huk najsilniejszy! głosy dochodzą do mnie przez samą galeryę; musi na to wpływać szczególne jakieś zjawisko akustyczne.
 
Czekałem z biciem serca. Głos widać nie miał zbytniej szybkości, nawet gęstość powietrza nie zwiększała jego prędkości, tylko mu nadawała większe natężenie. Po kilku sekundach, które mi się kilkoma wydały wiekami, usłyszałem nareszcie te wyrazy:
[[File:'Journey to the Center of the Earth' by Édouard Riou 35.jpg|200px|right]]
*
– Axelu. Axelu! czy to ty jesteś?