Strona:A. Forel - Alkohol, dziedziczność i życie płciowe.djvu/19

Ta strona została uwierzytelniona.
15

ich jest źródłem ich zdrowej siły, podczas gdy Muzułmanie, którzy zaczynają pić, lub oddają się nałogowi palenia indyjskich konopi, bardzo prędko ulegają wyniszczeniu i śmierci. Zresztą łatwo jest dowieść prawdziwości mojego twierdzenia, przytoczywszy jako przykład trzeźwych Japończyków i od więcej niż pół wieku trzeźwych Norwegczyków. Czy może to straszne zalkoholizowanie narodu rosyjskiego wywołało ten wspaniały rozwój duchowy, który każe zwolennikom alkoholu rozszerzać użycie tego narkotyku i w zachodniej Europie? Tragedya rosyjsko-japońskiej wojny powinna była najbardziej ślepemu oczy otworzyć. Ale najbardziej ślepym jest ten, który nie chce widzieć.
Mała wydajność na całej linii, jak pod względem cielesnym, tak też i duchowym: oto bilans bankructwa pijackich obyczajów współczesnych. Rzecz się pogarsza jeszcze o tyle, że niedołęstwo ogólne łączy się z silnie rozwiniętą działalnością na szkodę współludzi, jaką jest zbrodnia (65% do 75% zbrodni spełniono pod wpływem alkoholu), choroby umysłowe i cielesne, samobójstwo, niszczenie pracy cudzej, nadużycie sił roboczych i t. d.
3. Blastophtoryczne zwyrodnienie rasy. Odsyłam czytelnika do wyżej przytoczonego, nie chcę się bowiem powtarzać. Kwestya ta jest zanadto skomplikowana, aby mogła być przez prostą statystykę wyjaśnioną. Potrzeba wielu liczb i to z licznych zakresów. Ale te liczby są i mówią za siebie dość głośno. Od czasów reformy antialkoholowej więzienia w Norwegii opustoszały i liczba kalek znacznie się zmniejszyła.
Ta ostatnia okoliczność uwidoczni się w całej pełni, naturalnie dopiero po przeminięciu kilku pokoleń. W Szwecyi, gdzie od lat 50 również spadła cyfra zapotrzebowania alkoholu, wzrasta statecznie liczba zdolnych do wojska, podczas kiedy we Francyi, Niemczech i t. d. z przyrostem zapotrzebowania alkoholu, liczba ta ciągle się zmniejsza. Jest to mojem głębokiem przekonaniem, że z zakazem użycia alkoholu zmniejszyłaby się ilość zbrodni, pomięszania zmysłów, kalectw, podczas kiedy obecnie, mimo powierzchownych optymistycznych zapewnień, szybkim krokiem zdążamy do zwyrodnienia. Zwodzi nas tylko ten powierzchowny blask naszej kultury, który zawdzięczamy pracy umysłowej przodków naszych, pracy przekazanej nam w sposób encyklopedyczny.
Żyjemy obecnie w czasie bardzo poważnym, czarne chmury gromadzą się na wschodzie naszego horyzontu, wskazując nam, że przyszłość naszej rasy jest bardzo zagrożona.
O stosunkach ras ludzkich wiele niedorzeczności mówiono i pisano, gdyż zawsze rzecz badano powierzchownie, a nie do głębi. Są rasy