Strona:Aleksander Świętochowski - Historja chłopów polskich w zarysie I (1925).djvu/355

Ta strona została uwierzytelniona.

Szlachtą polską na Rusi śród tych buntów targały dwie sprzeczne z sobą trwogi: utrata rąk roboczych, ginących w pomstach karnych, i groźba nowych napadów. Nie widziała ona jednak w niczem innem środka zapobiegawczego i obronnego, tylko w terrorze. Gdy Austrja, zdobywszy na Turcji okolicę Chocimia, dla przywabienia chłopów ogłosiła im wolność na 10 lat, przestraszony tem jakiś obywatel podolski radził wystawić kilka szubienic nad Dniestrem z obwieszczeniem, że każdy wieśniak wychodzący z kraju będzie powieszony[1]. Ten strach niepokoił szlachtę ukraińską do ostatnich lat istnienia Rzeczypospolitej. To też gdy niebezpieczeństwo minęło, ogłoszono (1790) «uniwersał zalecający dziękować Bogu za uchronienie kraju od buntów».
Zamknijmy ten długi nawias z historją chłopów ruskich, wstawiony tu dlatego, że śród nich znajdowało się wielu polskich, którzy albo się wynarodowili, albo zginęli. O utrzymanie ich bowiem przy życiu i narodowości ani możnowładcy, ani ich dzierżawcy i administratorowie wcale nie dbali.



    dowanego gubernatora Humania Mładanowicza, zamieściła «Opis autentyczny rzezi» w Orędowniku nauk. Poznań 1840. Przedrukowano opisy w Dzienniku literackim 1857, w dodatku do Tygodnika ilustrowanego 1905 i in.

  1. Nieznany mi List obywatela podolanina dobrze myślącego ku najprędszemu ratowaniu ojczyzny, 1789 (U Korzona Wewn. dz., I, 373).