Strona:Anafielas T. 1.djvu/88

Ta strona została uwierzytelniona.
70

Krugis je z Budrajcami[1]
Ogromnemi młotami
Na jéj nóżki zrobili.

Wzięła, myśli; po chwili
Na ogień je rzuciła,
Na żużel przepaliła,
Pochodziła dzień cały —
Trzewiki popadały.
— Ot, trzewików już niéma!
Teraz nic mnie nie wstrzyma.
Gotowam już do drogi —
Egłe do męża rzekła —
Teraz tylko piérogi
Dziś jeszcze będę piekła. —
On cóś czoło zachmurzył,
I rzekł żonie: — Myśl o tém:
Wszystkiem cebry ponurzył;
Nośże wodę rzeszotem.
A nie spiekłszy piéroga,
Za nic i twoja droga. —
Egłe łamała głowę,
Rozczynę zamiesiła,
Rzeszoto oblepiła,
Wody niém nanosiła,
I piérogi gotowe.
Żaltis żegnał ze łzami,

  1. Bóstwa Kowali, główne i posługacze