Strona:Andrzej Niemojewski - Bóg Jezus w świetle badań cudzych i własnych.djvu/155

Ta strona została przepisana.
14. JAN CHRZCICIEL.

Jedyny dowód historyczny istnienia człowieka, zwanego Janem Chrzcicielem, posiadamy w „Starożytnościach” Józefa Flawjusza (XVIII, V, 2), gdzie znajdujemy taki ustęp:
„Niektórzy ludzie byli zresztą mniemania, że upadek siły wojennej Heroda był dziełem gniewu bożego, który za stracenie Jana Chrziciela sprawiedliwej wymagał kary. Albowiem Herod kazał go stracić, aczkolwiek był to mąż szlachetny, który wpajał żydom szlachetność, napominając ich do sprawiedliwości względem siebie, pobożności względem Boga a następnie do chrztu. Wtedy (!), tak zwiastował, chrzest będzie miły Bogu, bo służyć będzie do uświęcenia ciała a nie do gładzenia grzechów; dusza bowiem już przedtem przez życie sprawiedliwe grzechów się pozbyła. Ponieważ miał nadzwyczajny dar pociągania za sobą ludzi i masy do niego płynęły, przeto Herod się przeląkł, iż rady tak popularnego męża mogą lud skłonić do buntu; uznał przeto za słuszne w porę uprzątnąć go z drogi, nim wskutek nagłego obrotu rzeczy miałby się znaleźć w położeniu niebezpiecznem i dopiero wtedy, gdyby już było zapóźno, żałował. Na podstawie tego podejrzenia kazał Jana pojmać, osadzić w twierdzy Machero i tam stracić. Żydzi więc mniemali, że śmierć ta była przyczyną zniszczenia wojsk Herodowych, gdyż Bóg w gniewie swoim tę karę na tetrarchę zesłał”.
Graetz tak ocenia ten ustęp:
„Jest to bezczelna wstawka, równa owej o Jezusie (Starożytności XVIII, III, 3), uznana za taką ogólnie. Jakim