Strona:Anioł Stróż Chrześcianina Katolika.djvu/545

Ta strona została przepisana.

Święty Boże Sabaoth * Niebo pełne czci Twéj wielkiéj, * Twój Majestat wszelkich cnót * Jest on godzien chwały wszelkiéj; * Ziemia, wiatry i morze * Sławy pełne, o Boże!

Sławny chór Apostołów, * Światłem Twojém ozdobionych, * Liczba wielka Proroków, * Duchem świętym napełnionych, * Męczennicy śpiewają, * Chwałę Twą wysławiają.

Wszystek na ziemi żywiół * Chwali Ciebie, niepojęty! * Tobie śpiewa Twój Kościół * Na cześć Twoję, Ojcze święty! * I jednorodzonego * Wysławia Syna Twego.

Chwali Ducha świętego, * Który przez nauki wiary * Do żywota wiecznego * Nam użycza wszelkie dary, * Który równie jak Bóg Syn * Wraz panuje z Ojcem swym.

Tyś się z Panny narodził, * Synu Ojca przedwiecznego! * Ażebyś nas wybawił * Od potępienia wiecznego; * Na krzyżuś śmierć umorzył * I nam niebo otworzył.

Ty nas Ojcu przedstawiasz, * Gdy tu w Cię wiernie ufamy. * Ty nas w niebie wysławisz, * Gdy twe prawa zachowamy; * Przyjdziesz sądzić cały świat, * Gdy rozpadnie ziemi skład.

Przed Tobą upadamy, * Któryś nas odkupił krwawie, * Ciebie prosząc, błaga-