Strona:Archiwum Wróblewieckie - Zeszyt III (plik mały - 1 str. na 1str. pdf-u).pdf/71

Ta strona została przepisana.


niec jemu i jego potomkom odbierając berło, Karola księcia Sudermanii, królem głoszą i koronują.
Na zwołanym w Polsce z tych okoliczności sejmie, przedkładał je Zygmunt stanom Rzeczypospolitej, ale na próżno, kiedy sejmujący utratę korony Szwecji interesem osobistym króla, nie zaś Rzeczypospolitej mniemali, i kiedy wszczęte o wakansa po zmarłych dwóch biskupach ubiegania się i kłótnie cały czas sejmowania zniszczyły. Zaniedbano nawet naradzić się o poskromnieniu Michała, wojewody wołoskiego, który Mohiłę multańskiego wojewodę, z rządu i dzierżenia Multan był podówczas ogołocił. Zastąpił w tej potrzebie Rzeczpospolitą Zamojski. Własnym kosztem i za pomocą niektórych przemożnych domów, które się do niego przyłączyły i własnemi umundorowanemi pułkami Mohiłę na państwo przywróciły i prywatną wojną zasłonili ojczyznę od nieszczęść, które im gotował dumny Michał, wołoski wojewoda, w czasie Rzeczypospolitej bezradnej i bezsilnej.
Wojnę z Szwedami, której unikali Polacy, przyspieszyły zaczepki Jerzego Farensbacha, wojewody wendeńskiego, na Estonię z namowy, jak się domyślać można Zygmunta napadającego. Gdy bowiem Karol wetując takowe zaczepki, kilka miast w Inflantach opanował, wypowiedziany został wyrokiem nowego sejmu w Warszawie pokój Szwedom.
Osłabiona wtedy Moskwa była rozruchami i niepokojami Dymitrów fałszywych. Pewny Grehory Otrepiew klasztor i wiarę swą porzuciwszy, udawał się za