Strona:Artur Schopenhauer - O wolności ludzkiej woli.djvu/27

Ta strona została przepisana.

czając ją ze swoich badań, gdyż stanowisko, jakie zajęli, a jakie miało już w sobie zarodki sensualizmu i materyalizmu, nie dawało się pogodzić z badaniami metafizycznemi. Kant różni się od nich pod tym względem o tyle, że pragnie naukowo dowieść, iż metafizyka jako wiedza nie jest możliwa, i że wskutek tego musi się nią zajmować, pomimo, że pragnie pozostawać ciągle na gruncie wyłącznie teoryi poznania. Zresztą Kant zajął odmienne stanowisko wobec zagadnień, odnoszących się do krytyki poznania i do odmiennych tu wyników.
Locke zaczyna od tego, co zostało dla Kartezyusza niewytłumaczalną resztą: od wrażeń, zburzywszy wprzód jego dogmat o wrodzonych ideach. Zaczyna się ścisłe określanie granicy między wrażeniami a wyobrażeniami, granicy tak ważnej dla naszego zagadnienia.[1] Wrażenia zmysłowe są dla Locke’a jednoznaczne z doświadczeniem, a wszelkie poznanie wypływa z doświadczenia, które jest prawdomierzem naszej wiedzy. Dusza ma dwa okna — twierdzi Locke w przeciwstawieniu do Leibniza, który jej przyznawał zupełną spontaniczność, — a są niemi „sensacya“ i „refleksya.“ Sensacya dostarcza wrażeń, które refleksya według swoich praw przerabia. Wrażenia są czysto subjektywne: są materyałem, którego dostarcza materya, t. zn. to, co realne, przez impuls, stwarzający w następstwie w podmiocie przedstawienia, t. zn. to, co idealne. Zasada empiryzmu Locke’a obejmuje właśnie ten materyał: „Nihil est in intellectu, quod non fuerit in sensu.“[2] Locke przyjmuje zatem między materyą a poznającym podmiotem związek przyczynowy.

Wrażenia zmysłowe są związane z naszymi narządami zmysłowymi, a więc czysto subjektywne. Jakości ciał (np. woń, barwa, dźwięk), jako przedmioty tego podmiotowego, idealnego poznania są ja-

  1. Zob. przyp. 97.
  2. „Niema nic w intelekcie, coby nie było wprzód dane w zmysłowem wrażeniu.“