Strona:Björnstjerne Björnson - Tomasz Rendalen.djvu/220

Ta strona została przepisana.

zgasłoby niechybnie. Niebawem poradziły sobie. Oto Mila była w żałobie, nie mogła wziąć udziału w balach karnawału, przeto wszystkie postanowiły nie tańczyć. Uchwalono jednogłośnie, że niesposób opuścić przyjaciółki. Przez całą zimę żadna ze „sztabu głównego“ nie ruszy nogą! Mili było to bardzo miłe, ale wymawiała się. Nie chciano słuchać przedstawień. Uchwała zapadła jednogłośnie i na tem koniec! Miał to być zresztą jeno wstęp do dalszej akcji...
Młodzież miasta smuciła się wielce, że tylu uroczych danserek zbraknie na sali balowej, ale żal ten był daremny, zaś urocze danserki radowały się w duchu, że wzbudzają smutek i żal.