Strona:Bracia Grimm - Baśnie (Niewiadomska).djvu/68

Ta strona została uwierzytelniona.


WRÓŻKA SKORONÓŻKA

W samotnym domku, zwanym przez wszystkich pustelnią, na wysokiej górze, w lesistej, pięknej okolicy, od niepamiętnych czasów mieszkała staruszka. Była ona tak stara, że najstarsi ludzie pamiętali ją taką samą jak teraz, to jest z pomarszczoną i wychudłą twarzą, zgasłymi oczyma, bezzębnymi usty, zgarbioną i pochyloną, opartą na lasce, którą trzymała w drżącej, słabej dłoni.
Ludzie unikali staruszki, omijali ją z daleka, a gdy przypadkiem spotkał ją ktoś w lesie, śpiesznie uchodził w bok pierwszą ścieżyną lub niechętnie odpowiadał na jej pozdrowienie. Uważano ją za czarownicę, jędzę, i obawiano się bardzo; ona jednak uprzejmie witała przechodniów, którzy z podziwieniem patrzyli, jak wielkie wiązki