Strona:Dante Alighieri - Boska komedja (tłum. Porębowicz).djvu/31

Ta strona została uwierzytelniona.

giem zieleń i biel, w trzeciem jasność. Nastrój, który panuje w pierwszem, jest patetyczność; w drugiem łagodna rzewność; w trzeciem zachwycenie; pierwsze brzmi jak tragedja, drugie jak elegja, trzecie jak hymn. A taka jest w słowie twórczem poety moc porywająca, że słuchacz wędrując w jego ślad po owych trzech dziedzinach, przebywa je rzeczywiście całą swą istotą: ze świata ziemskich namiętności wchodzi w świat refleksji i zadumy, aż oczyszczony i udoskonalony moralnie, stanie się godnym wzlecieć tam, gdzie panuje

Miłość, co słońce porusza i gwiazdy.

Wybór tekstu i komentarza mających służyć za podstawę przekładu, nastręczał poważne trudności. Z jednej strony tekst B. K nie jest dotąd ostatecznie ustalony i przedstawia niezmierną ilość warjantów, które często odmieniają znacznie myśl oryginału. Tłómacz uznał za właściwe, do tekstu swego przyjmować te lekcje, które dają myśl najcelniejszą pod względem poetyckim: jest to zapewne probierz zawodny, ale jeszcze najmniej krzywdzący mistrza. W objaśnieniach znowu trzymał się raczej starych komentatorów jako najbliższych ducha dantejskiego, ale uwzględniał równie w dużej mierze wykład polityczny, który niewątpliwie leżał w intencjach poety. Do tych celów wystarczały wydania Fraticellego i Scartazziniego.




O METODZIE PRZEKŁADU.

Przekład poetycki jest rodzajem transpozycji, która ma za cel: przy wiernem zachowaniu treści dzieła odtworzyć jego nastrój i tym sposobem wywołać wrażenie artystyczne, co do charakteru i siły równorzędne z oryginałem. O ile pierwsze jest możebne tak dalece, że treść przekładu i oryginału mogą się dokładnie po-