Strona:Dante Alighieri - Boska komedja (tłum. Porębowicz).djvu/567

Ta strona została uwierzytelniona.
10 
»Was« — (tym wyrazem tok mowy pochwycę,

Który był czczony w twem mieście, o Tewrze!
Lecz zaniechali go Rzymian dziedzice[1].

13 
Tu Beatrycze uśmiechem odewrze

Usta, znak dając na porozumienie,
Jak niegdyś owa służebna Ginewrze)[2]. —

16 
»Was« — tak powiadam — »swoim ojcem mienię;

Przez was mi wzrasta mówienia otucha,
Przez was podnoszę się nad przyrodzenie.

19 
Radość mi pełnią strug napełnia ducha;

I znów się cieszę, że pod tak bogatym
Plonem nie pęka ta skorupa krucha.

22 
Szczycie dostojny, powiedzcie mi zatem,

Kto dziady wasze; do winnicy pańskiej
Duch wasz z prabytu którem zstąpił latem?

25 
Mówcie mi, ile trzody świętojańskiej

Było podówczas? jacy luminarze
Przyozdabiali w chwałę gród mieszczański?«[3]

28 
Podczas kiedy ja tak pochlebnie gwarzę,

Coraz się jasność jego rozrumienia
I jak od wiatru węgiel, staje w żarze.

31 
A jak w mych oczach piękniej się przemienia,

Tak mi łacińską mową[4] ucho pieści,
Pełną słodszego i milszego brzmienia:

34 
»Od dnia gdy Marji Anioł przyniósł wieści,

Do dnia gdy matce mojej, dzisiaj świętej,
Przyszło mię rodzić w lęku i boleści,

37 
W obiegu po raz pięćset pięćdziesiąty

Trzydziesty gwiazda co przed tobą płonie
Głowicą swoją lwiej dotknęła pięty[5].


  1. W. 10—12. Dante mówił zrazu do Cacciaguidy tu, ty, potem z większym szacunkiem voi, wy, którego to terminu (w formie vos) Rzymianie według podania mieli pierwszy raz użyć wobec Juliusza Cezara.
  2. W. 13—15. Beatrycze uśmiechnęła się dając znak Dantemu, aby zaniechał etykiety w niebie, podobnie jak w romansie prozaicznym Lancelot z jeziora (znanym z epizodu Paola i Franczeski) dama Mallehault kaszlem ostrzegła królowę Ginewrę o niebezpieczeństwie.
  3. W. 23—27. Dante chce się dowiedzieć, kto byli jego przodkowie; kiedy Cacciaguida urodził się i ilu mieszkańców posiadała wówczas Florencja, mająca za patrona św. Jana Chrzciciela; wreszcie jakie były wówczas jej najznakomitsze rody.
  4. łacińską mową. Tak większość tłómaczy: »nie tą naszą mową spółczesną« oryginału. Inni rozumieją: starszym językiem włoskim, — ale dla Dantego starszą włoszczyzną była właśnie łacina.
  5. W. 34—39. Obieg płanety Marsa według podręcznika astronomii Almagesta trwa 686 dni z ułamkiem, przeto urodzenie Cacciaguidy wypadłoby na rok ab incarnatione 1091. Inni zam. trzydziesty czytają: trzeci, w takim razie data byłaby 1106 r. Do peryfrazy poetyckiej użyty został znak Lwa, jako odpowiedni Marsowi.