Strona:Dzieła dramatyczne Williama Shakespeare T. 9.djvu/25

Ta strona została przepisana.
—   15   —

Evans.  Sietemset funtów i speranta, tobre to przymioty.
Płytek.  Więc idźmy do uczciwego pana Page. Czy zastaniemy tam Falstaffa?
Evans.  Mamże ci powiedzieć kłamstwo? Gartzę kłamcą, jak gartzę fałszywym człowiekiem, jak gartzę człowiekiem, który nie mówi prawty; zastaniesz tam kawalera sir Johna. Ale proszę cię, słuchaj raty życzliwych ci ludzi. Zastukam we trzwi pana Page (stuka). Hola Pokój temu tomowi. (Wchodzi Page).
Page.  Kto tam?
Evans.  Płogosławieństwo poże i twój przyjaciel, i pan sętzia Płytek, i młoty pan Chutziak, który kto wie, może ci inną zaśpiewa piosneczkę, jeśli rzeczy po twojej pójtą myśli.
Page.  Cieszę się, mości panowie, że was widzę przy dobrem zdrowiu; a wam, panie Płytku, dziękuję za zwierzynę.
Płytek.  Panie Page, rad cię widzę. Niech wam to będzie na zdrowie. Pragnąłbym, żeby lepsza była zwierzyna, bo źle była zabita. A jakże zdrowie dobrej pani Page? Kocham was zawsze z całego serca, na uczciwość, z całego serca.
Page.  Dziękuję wam, panie sędzio.
Płytek.  To mnie raczej dziękować należy; więc krótko a węzłowato, najpiękniej dziękuję.
Page.  Cieszę się, że cię widzę, dobry panie Chudziaku.
Chudziak.  A jak się ma twój płowy chart, panie Page? Słyszałem, że na wyścigach w Cotsall mydło woził.
Page.  Rzecz nie była rozstrzygnięta.
Chudziak.  Nie chcesz się tylko przyznać, nie chcesz się przyznać!
Płytek.  Bardzo wierzę. To wasza wina, wasza wina, bo to pies doskonały.
Page.  Powiedz raczej, że to kundel.
Płytek.  A ja utrzymuję, że to pies doskonały, że to pies piękny. Czy można powiedzieć więcej jak, że doskonały i piękny? Czy sir John Falstaff jest w waszym domu?
Page.  Jest w naszym domu, a pragnąłbym waszym być pośrednikiem.