Strona:Erazm Majewski - Profesor Przedpotopowicz.djvu/179

Ta strona została uwierzytelniona.

W średnich czasach Eocenu niekorzystne dla ssaków warunki powstrzymują ich rozwój w Europie, choć w Ameryce, połączonej jeszcze wówczas (przesmykiem Islandzkim) z Europą, wielka powstaje ich obfitość.
Ciekawszą jeszcze od naszej części świata była wówczas Ameryka północna. Najosobliwsze bodaj zwierzęta, jakie kiedykolwiek żyły na ziemi, mieszkały tam wówczas. Były to Dinocerasy. Zwierzęta wielkością mało ustępujące słoniowi, ale niższe z powodu krótkości nóg.
Odznaczają się one bardzo szczególnemi i wyjątkowemi wśród wszystkich kręgowców kształtami czaszki.


Dinoceras według rekonstrukcyi Hutchinsona.

Przy małym nadzwyczaj mózgu dziwnie uzbrojone Dinocerasy musiały być wcieleniem głupoty, dzikości i niezgrabności.
Dopiero schyłek Eocenu sprzyja mnożeniu się na naszych lądach ssaków. Kopytowe grają tu główną rolę, a wśród nich wyróżniają się Parzystokopytowe (Artiodactyla).
Drapieżne Kreodonty chylą się ku upadkowi, choć Hyenodon i Pterodon należą do najpospolitszych i najsilniejszych drapieżców. Ród znanych nam drapieżnych pojawia się już, ale pierwotni przedstawiciele rodu psów (Canidae), smukłych Kun (Mustelidae) i cuchnących Łaszy (Viverridae) złączeni są jeszcze blizkiem pokrewieństwem w jedną grupę.