Strona:Ernest Renan - Żywot Jezusa.djvu/234

Ta strona została uwierzytelniona.

nocą po kilka razy biorąc chrzest zimnej wody, aby się oczyścić.

Tych samych praktyk trzymał się Jakób, zwany »Bratem Pana« (może legenda pomieszała imiona)[1]. Później, bo około 80 r., baptyści rozpoczynają spory z chrześcianami zwłaszcza w Azyi Mniejszej. Zdaje się, że Jan ewangielista toczy z nimi jakąś ukrytą walkę[2]. Zdaje się także, że jeden z poematów sybillińskich jest dziełem tej szkoły[3]. Co się tyczy sekt Hemerobaptystów, Baptystów, Elcezaitów (Sabejczycy, Mogtasila pisarzy arabskich)[4], których w drugiem stuleciu pełno było w Syryi, Palestynie, Babilonii, a których resztki dziś jeszcze odnaleść można w postaci Mendaitów, zwanych »chrześcianami świętego Jana«, to raczej przypuścić należy, iż powstały samorodnie, podobnie jak szkoła Jana, niż że wprost od niej pochodziły. Prawdziwa szkoła Chrzciciela, przez pół zlawszy się w jedno z chrześciaństwem, stała się potem drobną sektą heretycką, a wreszcie całkiem wygasła. Jan rozumiał doskonale, jaką drogą pójdzie przyszłość. Gdyby się był dał unieść małostkowemu uczuciu współzawodnictwa, byłby dziś zapomniany śród niezliczonej ilości ówczesnych sekciarzy. Przez zaparcie się siebie okryty został chwałą i zyskał całkiem wyjątkowe stanowisko w religijnym panteonie ludzkości.



  1. Hegesyppos, u Euzeb. H. E. II, 23.
  2. Ewang. I, 26, 33; IV, 2; 1 List, V, 6. Porów. Dzieje Apost. X, 47.
  3. Księga IV. Patrz zwłaszcza od wiersza 157.
  4. Przypominam, że wyraz »Sabejczycy« jest pochodzenia arabskiego i znaczy tyle, co »baptyści«. To samo znaczenie posiada arabski wyraz »Mogtasila«.