Strona:F. A. Ossendowski - Lenin.djvu/54

Ta strona została uwierzytelniona.
26
F. ANTONI OSSENDOWSKI


— Ciotko Anno, Naśćka nie żyje... Naśćka nie ży-je!
Opuściła się na ziemię i głową tłukła o ścianę.
Gdzieś niedaleko, zagrała harmonijka.
Wesołe, wysokie nuty biegły w pośpiechu, goniąc się wzajemnie i figlując.
Młody beztroski głos śpiewał:

„Wiosek trzy, osiedla dwa“
„Osiem dziewczyn, jeden ja!“
„Hu — ha“!