Strona:F. Antoni Ossendowski - Gasnące ognie.djvu/376

Ta strona została skorygowana.
310
GASNĄCE OGNIE

został, zdobiący obecnie muzeum w Stambule, sarkofag Aleksandra Wielkiego; chociaż jest to istotnie piękny zabytek sztuki greckiej, lecz, zdaje się, nie ma on nic wspólnego z Aleksandrem Macedońskim.
Dalej na południe kazałem szoferowi zatrzymać się w Tyrze, grodzie Dydony i przyjaciela Salomona króla tyrskiego Hirama. Ten przebiegły Fenicjanin, mimo przyjaźń, wziął tak wielki zastaw za pożyczone złoto i materjały na budowę świątyni Jahwe, że po śmierci Salomona całe państwo Izraelskie omal nie zrobiło generalnej plajty.
Starożytny Tyr fenicyjski zniknął prawie doszczętnie. Prawdopodobnie brzeg zapadł się do morza, unosząc ze sobą ruiny słynnego portu i miasta, którego mieszkańcy, dowiedziawszy się o Chrystusie, nieraz odbywali pielgrzymki do Galilei, aby słyszeć Mistrza. Czytając o tem mimowoli myślałem, że mój bejrucki znajomy. p. von Kruze, miał rację.
W Tyrze pozostały tylko mury, wzniesione przez rycerzy krzyżowych, i stara bazylika, w której w wieku XII został pogrzebany Fryderyk Rudobrody.
Przejeżdżamy przez szereg drobnych miasteczek, otoczonych ogrodami i polami uprawnemi, przytulnych, radosnych owianych łagodnym oddechem morza.
Największe z nich to Akka, skąd widać już Karmel, a na zboczach jego – bielejące domy Haify.
Akkę znali jeszcze faraonowie egipscy i najstarsi sędziowie żydowscy.
To nadmorskie miasto nosiło niegdyś nazwę Ptolemaidy, a teraz na mapie oznaczone jest, jako Saint-Jean d’Acre.
Odwiedził to miasto św. Paweł Apostoł i założył tu jedną z najstarszych gmin chrześcijańskich.
Tu po krzyżakach panowali muzułmanie, a jeden z wyznawców tego kultu — Dżezzar-basza, za okrucieństwo swoje przezwany „rzeźnikiem“, zbudował meczet i akwedukt, poczem, wspierany przez flotę angielską, bronił Akki przed armją Napoleona.
Wielki Bonaparte połamał sobie zęby o mury tej twierdzy i był zmuszony powrócić do Egiptu, skąd starał się zadać cios Wielkiej Brytanji.