Strona:F. Antoni Ossendowski - Polesie.djvu/43

Ta strona została przepisana.

ROZDZIAŁ CZWARTY
W ROZLEWIE WÓD

Za dawnych, może drewlańskich jeszcze czasów, gdy poczucie budzących się potęg natury było ostrzejsze, — wiosnę przepowiadały dziewczyny wiejskie od prababek zapożyczonem „klikaniem“. Zbierały się dziewuchy całą gromadą koło parkanów, nad brzegiem rzeki i, patrząc na siniejący, coraz bardziej pęczniejący lód na przeprawach i na porowatą powierzchnię śniegu, śpiewały głosami o przeraźliwych tonach zawodzeń