Strona:Gomulickiego Wiktora wiersze. Zbiór nowy.djvu/140

Ta strona została uwierzytelniona.


Ciemne oczy, jasne zwoje,
Wszystko miłość skrywa;
Ale siłą jej to troje:
Cicha, słodka, tkliwa.



II.
Pod urokiem.


Chociaż z lic kształtnych serce ma pociechy,
Uczucie dla mnie w wyższej od nich cenie;
Nad piękne oczy, kładę ich spojrzenie,
Nad piękne usta, kładę ich uśmiechy.

Któż o tem nie wie, że różom, gdy kwitną,
Warg twoich kolor dorównywa złudnie,
I że masz oczy, które patrzą cudnie,
A barwę mają, jak niebo, błękitną.

Lecz dla mnie tylko, ach! dla mnie jedynie,
Boski się płomień w źrenicach tych pali;
Lecz dla mnie tylko te usta z korali
Umieją śmiać się w rozkoszy godzinie.

Zanim mi serce oddałaś na własność,
Świat cię podziwiał z myślą obojętną;
Jam ci dopiero duchowe dał piętno,
Zdobiąc cię — w uczuć rozbudzonych jasność!