Strona:Henryk Sienkiewicz - Publicystyka tom V.djvu/278

Ta strona została uwierzytelniona.

Talent pisania dla dzieci jest osobnym talentem. Trzeba umieć pogodzić dar zaciekawienia, łatwość, prostotę, z poprawnością i dobornością wyrażeń, boć przecie zależy bardzo na tem, żeby dziecko i rozumiało wszystko, i spotykało się od razu z dobremi wzorami językowemi. Tym wymaganiom nie zawsze Trójlistek odpowiada. Sam tytuł już jest niejasny. Przy tem obawiam się, że dzieci będą się nudzić wierszami w Trójlistku zawartemi. Może nie zawsze, może niektóre bajeczki są dość ciekawe, ale niektóre przypowiastki zupełnie za to nudne.
O ile przy tem dwie pierwsze części są zbyt trudne, o tyle trzecia, przeznaczona dla dzieci aż do lat 15, zbyt naiwna. Chłopcy w pietnastym roku życia są w szkołach i w wolnych chwilach czytają podróże, rzeczy historyczne, poezję poważną, ale nie moralne przypowiastki — panienki zaś pietnastoletnie, jak autor zapewne rozumie, zbliżają się już do wieku, w którym pożądają również innego umysłowego pokarmu — wszystko to osłabia pedagogiczne znaczenie Trójlistka, choć z drugiej strony ma on i swoje przymioty. Widać z niego, że autor oddaje się z zamiłowaniem uprawianiu młodocianego wieku i rad znajduje się w kółku małych czytelników, jak również w kółku małych czytelniczek.
Książka ozdobiona jest drzeworytami, bardzo średniej zresztą wartości.

388.

Dział rzeźby w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych. W. Brodz-