Strona:Iliada.djvu/067

Ta strona została przepisana.


gactw i świetności, dzisiay w wieczném zapomnieniu zagrzebane; ten i ów autor, nieznany za życia, ſtał się ozdobą swoiego wieku i oyczyzny, roſkoszą potomności. To właśnie zdarzyło się Homerowi: żaden autor nie był mniéy znany, co do swoiéy osoby, a więcéy co do dzieł swoich.
Podług Plutarcha, podróż Likurga do Azyi, ieſt piérwszą epoką ſławy Homera. Wtenczas, mówi, obaczył dokładny zbiór iego Poezyi, który zapewne Kreofila wnuk dochował. Ten mędrzec widząc, że bawiący ton poety, nic nie uymował mocy Filozofii, że gruntowne maxymy mądrości i polityki, z wesołemi obrazami i przyiemnemi zmyśleniami połączył; przepisał te szacowne dzieła, i przyniósł z sobą do Grecyi. Prawda, że w tym kraiu znane iuż były wtedy cokolwiek wiersze Homera: widziano niektóre oddzielne z jego poematów ułomki, ale nikt ieszcze całego zbioru nie widział. Samemu więc Likurgowi ten szacowny ſkarb winniśmy; bez iego ſtarania zapewneby go niedbalſtwo, niewiadomość, albo zły gust, o zgubę przyprawiły. Ten wielki polityk maiąc w przedsięwzięciu dadź prawa krnąbrnemu i niezgodnemu ludowi, widział, że dobra Poezya nayſkuteczniéy przyłożyć się może do okrzesania i wykształcenia umysłów. Dlatego obowiązał Talesa, Kreteńſkiego poetę,