Strona:Iliada.djvu/076

Ta strona została przepisana.


końcu dopiero siedemnastego wieku, powstali nieprzyiaciele, którzy chcieli poniżyć dawnych, a szczególniey Homera laury zniszczyć usiłowali. Damy krótki opis téy ſławnéy kłótni: nie może ona bydź oboiętna dla miłośników Greckiego poety.
Perrault, człowiek z dowcipem, biegły w sztukach wyzwolonych, a tyle śmiałości i Filozofii maiący, że nie wahał się powſtawać przeciw mniemaniom powszechnie przyiętym, gdy mu się niezgodne z prawdą zdawały; wydał woynę Homerowi: zarzucił mu prostastwo w obyczaiach, naganiał porównania przeciągłe, i ieszcze przydatkiem różnych okoliczności obciążone: nakoniec przeciw wszelkim prawidłom krytyki, twierdził, że Iliada mogła bydź dziełem wielu poetów. Piérwszy zarzut wcale nic nie znaczy. Zapewne obyczaie owych dawnych wieków, są bardzo różne od naszych. Lecz godziż się o to obwiniać malarza, że zrobił obrazy do oryginałów podobne? Nie możemy obiecywać, ani naszym obyczaiom, ani naszym opiniiom więcznéy trwałości. Byłżeby w przyszłości ten krytyk sprawiedliwy, któryby obwiniał teraźnieyszych poetów, że obyczaie wieku swoiego wiernie malowali? Porównania Homera uważać trzeba, iak iakie obrazy. Niepodobna nie widzieć, ile z nich