Strona:Iliada.djvu/169

Ta strona została przepisana.


 
Którzy się w Aspledonie, w Orehomenie rodzą,        517
Idą pod Askalafa i Jalmena wodzą:
Astyocha powiła ich w Aktora domu.
Gdy ią Mars natarczywy zdybał pokryiomu,
Próżno się oprzeć bogu skromno dziewczę sili:
Ci w porządku trzydzieści naw przyprowadzili.
Epistrof, Schedy, wodze Focensów krainy,
Godne Naubola wnuki, a Jfita syny.
Jedni przyszli z Pitonu, co leży na skale,
Z Cyparyssu i z Kryssy, wydatnéy wspaniale:
Drudzy z Anemorei, z Dauli, z Hiampolu,
Z Panopy, i gdzie Cefiz rzeka płynie w polu,
I z Lilei, kióra się przy Cefizie mieści;
Z niemi wielkich płynęło okrętów cztérdzieści.
Po lewicy Focensy szykuią się w rotach,
I do zbroi się biorą przy dzielnych Beotach.
Lokrom zaś, Oileia syn, Aiax przywodzi,
Aiaxa, Telamona syna, nie dochodzi:
Lniany kirys na piersiach miał ten Aiax mnieyszy,
A między Greki, dzidą robić nayzręcznieyszy.
Z nim lud idzie, co Bessę, Cyn i Opont sieie,
I Skarf, i Kalliarę i miłe Augeie,
I Tarfę i Troniium nad Boagru wodą.
Mężni Lokrowie z sobą naw cztérdzieści wiodą.
Mieszkaiący przy Świętej Eubei krainie.
Abantowie zaś, których ród odwagą słynie,