Strona:Iliada.djvu/199

Ta strona została przepisana.


ILIADA.
XIĘGA III.

Gdy się uszykowały z wodzami orszaki,
Troianie postępuią z szelestem iak ptaki:
Tak powietrze w niesfornéy przebiegają wrzawie,
Uciekając przed zimą i słotą żorawie:
Wzbiwszy się pierzchliwemi skrzydły pod niebiosy,
Miia ocean, ciągnie z brzmiącemi odgłosy,
Śmierć i strach niosąc lotna Pigmeiom gromada,[1]
Którym wydaie bitwy, gdy z chmur na nie spada.
Tchnący męztwem, z naygłębszém Grecy szli milczeniem
A wspierać się wzaiemném gotowi ramieniem,
Jako, gdy wiatr mgłą szarą wierzch góry odzieie,
Złą pasterzom, od nocy lepszą na złodzieje,
Na rzut bowiem kamienia ledwie sięgnie oko;
Tak się tuman rozciąga z pod ich nóg szeroko,
Gdy śpiesząc, dokąd roty wiedzie Mars, krwi chciwy,
Szybkiemi kroki długie przebiegaią niwy.
Już są blisko, iuż rzezi znak Bellona daie.
Piękny Parys na czele mężnych Troian staie,[2]
Mieczem i łukiem zbroyny, lampartem odziany,
Dwoma kręci oszczepy;[3] a tak zaufany,
Przeciwko naydzielnieyszym Grekom się iunaczył,
By który swoie męztwo w bitwie z nim oznaczył.

  1. O Pigmeiach wiele ieſt baśni. P. Dacier, zasadzając się na zdaniu Aryſtotelesa i Strabona, utrzymuie: iż, to był naród małego wzroſtu w wyższym Egipcie przy Oceanie mieszkający. Bitwy żórawiów z Pigmeiami maią znaczyć napady i szkody, które to ptaſtwo czyni na polach.

    Quales sub nubibus atris
    Strymoniæ dant signa grues, atque æthera tranant
    Cum sonitu, fugiuntque notos clamore secundo.

    Ænei: Lib: 10. v. 264

    „Tak Strymońskie żórawie, na powietrzne szlaki
    „Bystrém wzniesione skrzydłem, daią sobie znaki,
    „I z hałasem przed mroźną uciekaią zimą.

  2. Przedziwnie wydany obraz człowieka, który nie ieſt zupełnym nikczemnikiem, ale niedość mawielką odwagę. Poczuwając się do winy, że tę woynę zapalił, wybiega wielkim krokiem na przód, wyzywa nayśmielszych, a cofa się ze wſtydem, uyrzawszy człowieka, którego obraził.
  3. Warto ieſt uwagi uzbroienie Parysa, który maiące dwa oszczepy i pałasz, ieszcze miał łuk i ſkórą lamparta był okryty, a między piérwszemi znaydował się, którzy pospolicie ciężko uzbroieni byli. Dlatego też maiąc poiedynkować z Menelaiem, inna zbroię przywdziewa.
    Podług zwyczaiu ludzi dawnych, przed stoczeniem bitwy, nayśmielsi do osobnéy potyczki nieprzyiacielſkiego szyku rycerzów wyzywali.