Strona:Iliada.djvu/317

Ta strona została przepisana.


Ma złoto, miedź i różne w żelazie narzędzie,        49
Niczego on dla syna żałować nie będzie:[1]
Nieskończonemi ciebie darami nagrodzi,
Gdy usłyszy, że żyię u Achayskich łodzi.„
Tak żebrał, a król iego łzą i prośbą tknięty,
Już rozkazywał słudze wziąć go na okręty.
Wtém przybiegł Agamemnon, i z zapałem rzecze:
„O słaby woiowniku! o miękki człowiecze!
Tyż nikczemnéy litości możesz teraz użyć!
Musieli ci się dobrze Troianie zasłużyć.
Niechay zdraycy trupami naszą legną dzidą,
Niech dzieci z łona matek na łup śmierci idą,
Niech z hańbą, bez pogrzebu, wyginą Troianie,
I niechay po nich nawet śladu nie zostanie.„
Rzekł, i odmienił brała: iuż gniewem oddycha,
Więc próżno żebrzącego Adrasta odpycha,
Agamemnon zaś w piersiach dzidę mu utopił:
Konaiący padł na wznak, i krwią ziemię skropił:[2]
Król wyrwał pocisk, trupa nastąpiwszy nogą.
Wtedy się z taką Nestor odzywa przestrogą:
„Rycerze! boga woyny uczniowie! Danaie!
Niechay mi się z was żaden w tyle nie zostaie,
By przyszedł do naw, mnogim obciążony łupem.
Usiłuymy słać teraz nieprzyiaciół trupem:
Potém, gdy iuż Troianie przestaną nacierać,
Będziecie, podług woli, zdobycze odzierać.„[3]

  1. Podobnie Magus prosi o zmiłowanie Eneasza.

    Te precor, hanc animam serves gnatoque patrique.
    Est domus alta, iacent penitus defossa talenta
    Cœlati argenti, sunt auri pondera facti
    Infectique mihi. Non hic victoria Teucrum
    Vertitur haut anima una dabit discrimina tanta.

    Ænei: lib: X. v. 523.

    „Proszę! ocal tę duszę dla syna i oyca,
    „Możny mam dom, są sztuki srebra pięknie rznięte,
    „Jest złoto wyrobione, iest ieszcze nietknięte.

    „Nie na mnie swe zwycięztwo kładą Troiańczycy,
    „Jedna dusza nie sprawi tak wielkiéy różnicy.

  2. Pani Dacier wymawia to okrucieńſtwo Agamemnona, dopełnione nad żebrzącym zmiłowania człowiekiem, sprawiedliwie za to od P. de Genlis w Wieczorach Zamkowych naganiona.
  3. Dawni dobywszy iakiego miasta, łup cały do kupy zbierali, i nim się dzielili. W potyczkach zaś, iak się z całey pokazuie Jliady, łup do tego należał, kto go doſtał.