Strona:Iliada2.djvu/085

Ta strona została przepisana.


Póki między piérwszemi Atryd woiowniki,        205
Rozjuszonym oszczepem zmiata w polu szyki,
Póty unikay boiu, powściągay twą śmiałość,
A Troianom zalecay w pracach Marsa trwałość.
Lecz, gdy dzidą, lub strzałą ranny, na wóz wsiędzie,
Wtenczas przy tobie chwała i zwycięztwo będzie:
Oręż twóy zbiie Greki, i do naw przegoni,
Póki noc czarnym kirem ziemi nie zasłoni.„
Poszła Jrys: wódz boga rozkazu nie zwłoczył,
Lecz w świetnéy zbroi z wozu natychmiast wyskoczył:
Dwoma kręcąc oszczepy, woyska upomina.
Wracaią się Troianie, nowy bóy się wszczyna,
Zwyciężeni zwycięzcom niosą grom straszliwy:
Lecz znowu roty swoie zwieraią Achiwy,
Z obu stron groźne czoła: naypiérwszy uderzy
Agamemnon, chcąc wszystkich wyprzedzić rycerzy.
Teraz, niebieskie Muzy! chcieycie mi objawić,
Kto piérwszy pod broń iego odważył się stawić,
Czyto z walecznych Troian, czy z ich sprzymierzeńców?
Jfidam, wzrostem, męztwem, naypiérwszy z młodzieńców,
Godny syn Antenora, w Tracyi chowany,
W domu Cysseia, oyca swéy matki Teany.[1]
Na wstępie lat młodzieńskich, kiedy przedsięwzięcia
Wielkie podnoszą umysł, wziął go dziad za zięcia.
Ale ślachetny rycerz, chwałą zapalony,
Słysząc o woynie Greckiéy, z łona młodéy żony,

  1. Jfidam wychowany u dziada swego Cysseia, króla miaſta Cyssus niedaleko Tessaloniki w Tracyi Europeyſkiey, poiął za żonę iego córkę, a siostrę swoiéy matki. Takowe związki w owym wieku zadziwiać nie powinny: i więcéy ieszcze podobnych przykładów w ſtarożytności znayduiemy.