Strona:Iliada3.djvu/116

Ta strona została przepisana.


Lecz chytry podstęp Feba, Minerwa postrzegła,        387
I zaraz do lubego bohatyra zbiegła:
Tchnie koniom dzielność, bicza powrotem go cieszy.[1]
Sama zaś, gniewem tchnąca, do Eumela śpieszy,
Łamie iarzmo, i chlubne nadzieie omyla;
W bok wyskakuią klacze, dyszel się nachyla,
On sam toczy się z wozu, i pada przy kole,
Skrwawiony na ramionach, na licach, na czole:
Obfita łza oblewa twarz Admeta syna,
A ból niewytrzymany w piersiach głos ucina.
W tyle rzuca Dyomed wozy wszystkie cztéry,
Daleko na przód pędząc nieścigłe ogiery:
Nową zagrzane mocą, iak wicher, leciały,
Bo Pallas piękney życzy rycerzowi chwały.
Za nim dąży Menelay, śpieszy Ete płocha:
Wtenczas do koni słychać ten głos Antylocha.
„Dążcie! i nie daycie się, me konie, spośledzić!
Ach! nie pragnę ia wozu Tydyda uprzedzić,
Nie z jego ognistemi ogiery spór wiodę:
Jemu piérwszą Minerwa przeznacza nagrodę.
Lecz staraycie się wozu dogonić Atryda,
Nie zostawaycie w tyle.[2] O! iaka ohyda!
Jeśliby was klacz Ete przewyższyła w pędzie.
Gdzie wasz bieg? Ustaiecie! co mówię, to będzie!
Jeśli się spodlę waszym biegiem opieszałym,
Nie będzie o wygody wasze Nestor dbałym,

  1. Eustatius tłumaczy to mieysce, że Dyomed przez ostrożność miał drugi bicz, a więc tu tylko iest allegorya. Minerwa oznacza rostropność tego bohatyra.
  2.  
    Non jam prima peto Mnestheus nec jam vincere certo,
    Quanquam o! sed superent, quibus hoc, Neptune, dedisti;
    Extremos pudeat rediisse: hoc vincite cives,
    Et prohibete nefas.

    Æn: Lib: V. v. 194.

     
    „Nie przodku, nie zwycięztwa Mnestey się dobiia,
    „Gdybyć o! niech ie zyska, komu Neptun sprzyia:
    „Ale wrócić ostatnim, téy hańby się brońcie,
    „Téy mię obywatele niesławy ochrońcie.