Strona:Iliada3.djvu/131

Ta strona została przepisana.


Rżnęła woły ryczące pod zabóyczym ciosem,        777
Zwalił się, nabrał gnoiu i gębą i nosem:[1]
Ubiegł Ulisses, piérwszym darem się zaszczycił.
Powstał też Aiax z ziemi, za róg wołu chwycił,
I pluiąc gnoiem, smutny rzecze między Greki.
„Ulisses ma wygraną z Minerwy opieki:
Ona mu wszędzie matką. „Na te iego skargi,
Wszystkich Greków powszechny śmiech uwdzięczył wargi.
Trzeci Antyloch, trzecią miał nagrodę daną:
Lecz niezasmucon swoią bynaymniéy przegraną;
„Patrzcie, Achiwi, rzecze z uśmiechem na twarzy,
Że nie są wcale bogom zapomniani starzy.
Aiax niewielą pewnie laty mię wyściga:
A ten, choć iuż na sobie ciężar wieku dźwiga,
Lecz iędrny starzec, dobry i w młodych szeregu;
I gdyby nie Achilles, byłby pierwszy w biegu.„[2]
Nieskończenie rycerza uięła ta mowa:
Rzekł z uczuciem: „Na próżno nie póydą te słowa,
W pochwale umiem cenić dla mnie przyiaźń twoię,
Dlatego ci zyskaną nagrodę podwoię.„
Daie mu dar zwiększony, on z radością bierze.
Sam stawia oszczep długi pomiędzy rycerze,
I szyszak i przyłbicę: zbroia okazała,
Tę z Sarpedona ręka Patrokla dostała.
Wstaie więc, i warunki takie zapowiada.
„Wodze, ktorych naylepiéy dłoń orężem włada,

  1.  
    Jamque fere spatio extremo fessique sub ipsam
    Finem adventabant: levi cum sanguine Nisus
    Labitur infelix; cæsis ut forte juvencis
    Fusus humum viridisque super madefecerat herbas:
    Hic juvenis jam victor ovans, vestigia presso
    Haud tenuit titubata solo: sed pronus in ipso
    Concidit, immundoque fimo sacroque cruore.

    Æn: Lib: V. v. 327.

     
    „Już zawód przebiegnawszy, dotykaią mety,
    „Już staie dokończaią; Gdy Nizus, niestety!
    „W zdradnéy upadł posoce: tam równina zmiękła
    „Krwią bitych bydląt, trawa cała nią przesiękła,
    „Tu młodzian, iuż wesoły, iuż zwycięztwa bliski,
    „Nie mógł utrzymać kroku, ale o grunt śliski
    „Zachwiany, padł w nieczystym gnoiu i krwi świętéy.

  2. Homer dwa razy przyznaie zwycięztwo Achillesowi, choć do igrzyska czynnie nie należał. Naprzód koniom iego daiąc piérwszeństwo: potém przez usta Antylocha, wystawuiąc go prędszym w biegu od wszystkich. A więc Dyomed i Ulisses dlatego wygrali, że się Achilles o wygraną nie ubiegał.