Strona:Józef Chociszewski - Bukiet pieśni światowych.djvu/236

Ta strona została uwierzytelniona.


Może bracie ci się wyda,
Ze bez karczmy i bez żyda
Nie będziesz bogaty;
Lecz zważ, że nietylko z trudu,
I z sumienia twego ludu
Ciągnąłeś intraty.

Bóg chce, trzeba byśmy chcieli,
Byśmy wszyscy wytrzeźwieli
I siedzieli doma;
Trzeba drugim złe przebaczyć,
Zajrzyć w siebie i zobaczyć,
Gdzie belka, gdzie słoma.

A Bóg ludziom dobrej wiary,
Którym dał już cuda — pary
I elektryczności;
Na to i na drugie życie,
Jak mądrości swej odbicie,
Da wytrwać w trzeźwości.



180.

Hej ty Wisło, modra rzeko,
Pod lasem.