Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Podróż do miasteczka.djvu/125

Ta strona została uwierzytelniona.


one, że małżeństwo ledwie zawarte, już się chwiało, a dwór Saski w rok po ślubie już się targować poczynał o rozwód... Przebieżym z kolei dokumenta, które mamy w ręku i wskażemy treścią ich i wyciągami, jaka była opinija współczesnych o całéj téj sprawie.
Franciszka Krasińska, córką była Stanisława Krasińskiego Starosty Nowomiejskiego, z Anieli Humieckiéj urodzoną; Królewicz Karol poznał ją w domu Księżnéj Lubomirskiéj, Wojewodzinéj Lubelskiéj, ciotki rodzonéj, która zrazu niemiłém okiem patrzała na zawiązującą się miłość, a lękała się odpowiedzialności z tych stosunków spaść na nią mogącéj, przed dworem i familiją własną, odesłała pannę Franciszkę do Maleszowa, do brata. Królewicz w téj chwili jakoś zakochany szczerze, nie sądząc żeby mu się kto opierać mógł gdy nań spojrzéć raczył, listem się u Księżnéj Lubomirskiéj upomniał o pannę Franciszkę i zapytywał ją, gdzie nadal bawić będzie. Ten list Księcia Karola, Wojewodzina Lubelska pokazywała Brühlowi. Rozpoczęło się to w roku 1759, a przeciągnęło w 1760 do Marca, z coraz większą ze strony Królewicza miłością i za-