Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Poeta i świat.djvu/225

Ta strona została uwierzytelniona.

W takich myślach i cierpieniach długi rok Gustawowi upłynął, i myśl samobójstwa opuściła go nareszcie.
Jednego ranka nieznajomy posłaniec przyniósł karteczkę, na której były tylko te słowa:
— Jesteśmy wolni.

Ł.

Nie wiem, co się działo w jego duszy po przeczytaniu; może się cieszył, że na szerokiem świecie była jeszcze choć jedna istota, którą los jego obchodził, której mógł dając siebie, dać szczęście; — nie wiem, co myślał, nie wiem, jak się to stało, ale wkrótce Łucja została jego żoną.




XVII.
Żona.

Żona uczciwa ozdobą mężowi.
I najpewniejsza podpora domowi,
Na niej rząd wszystek, swego męża ona
Głowy korona!
Ona mężowym kłopotom zabiega,
I jego wczasu na wszystkiem przestrzega.
Ona wywabić troski umie z głowy,
Słodkiemi słowy!
Kochanowski, Ks. II. X.

— Nie wiem dlaczego ty nie lubisz Lamartina — mówiła Łucja jednego wieczora do męża — co ja, to w nim wiele wdzięku widzę.