Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Tułacze tom I.djvu/33

Ta strona została uwierzytelniona.
31

Rzekł Pan i stało się.. i długie jeszcze lata spełniać się ma błogosławieństwo Boże, które ślepota dzieci ziemi nazwie upadkiem i śmiercią.
Albowiem w śmierci téj największe życie jest, a im zimniejszy świat, im sprzeczniejszy, im chłosta straszliwsza, tém błogosławieństwo Pańskie do wyższych nas prowadzi losów.
A ci co cierpieć nie chcą i na męczeństwo się wzdrygają, podając ręce nieprzyjaciołom aby na nich plwali i składając ofiary przed bałwanami ich — przestają być błogosławionemi dziećmi boleści. —
Kto się sprzymierzył ze złym, mówiąc w sercu — przetrwam czysty, chociaż brudnemu potakiwać będę dla ocalenia siebie — ten zaparł się Chrystusa i prawdy i w godzinę wielkich sądów Bożych zaparty będzie, albowiem dłoni nie odmyje i serca nie odczyści.
Ziemio męczenników, siewaczy, bądź błogosławiona — choćbyś cała zostać miała jednym cmentarzem i jedném sił nieczystych obozowiskiem.
Spełnią się dnie, rozbiją chmury, ukaże biały krzyż w niebiesiech a jako proch padną nieprzyjaciele prawdy, aby więcéj nie powstali...
25 Listopada 1866.