Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Za Sasów 02.djvu/69

Ta strona została uwierzytelniona.

się nad nami, że August sam zaczepiwszy Szweda, zmusza Rzeczpospolitę do ujęcia jego własnej sprawy, za naszą... ale dziś jawna i codzień widoczniejsza, że się on sprzysiągł na zgubę, na rozerwanie, na zdeptanie swobód, na okucie nas w absolutium dominium.
Pochwytane listy, zdradzone układy, cały chód spraw jego, przekonywa, że z Carem Piotrem nie o co się zmówił, tylko o ujarzmienie nas, o rozpłatanie ziem naszych i obrócenie ich w monarchią dziedziczną dla siebie.
Gotów o to traktować z Brandeburgiem, z Carem a nawet i ze Szwedem, byle mu w tej imprezie dopomógł. Wszystkie siły jego ku temu są wytężone.
Gdy to mówił głosem od wzruszenia drżącym, pierwszy, który rozprawy zagaił, starzec już, Górski mu milcząco głowy poruszeniami potakiwał.
— Srogi zarzut królowi czynicie — przerwał Leszczyński, a niźli mu wiarę damy, należy zebrać dowody. Nie chcielibyśmy wierzyć temu obwinieniu.
— Ani my — dodał Górski — ale przez zbytek zaufania zaślepiać się nie godzi, a lepsza gorliwość zbytnia, niż lekceważenie tam, gdzie o skarby nasze jedyne chodzi. Otwarcie wyznam — ciągnął dalej gospodarz — żem nigdy za elekcyą tą nie był, żem wolał Francuza, a bodaj jednego z synów króla Jana, niż tego pana, który się nam, łamiąc prawa nasze, od początku narzucał. Gdy Conti przybył, tak rachując na nas, jak myśmy na niego rachowali, a zawiódłszy się porzucił, i ja i wielu za mną, poszliśmy za Augustem, aby rozterek i wojny domowej, już, na Litwie grasującej, nie pomnażać. Poddaliśmy się aleśmy źle za to wynagrodzeni. Podstępami, fałszem i przekupstwem zdobywszy tron, Sas postępuje tak dalej, jako począł, sprzedać nas chce, kupiwszy. Dla tego się tak rozmiłował w Carze Piotrze, dla tego z Brandeburczykiem we związku jest, a ten mu niby potajemnie, a dla nas jawnie dopomaga, naostatek nie tajne to, że gdyby Karol XII z nim się zgodził,