Strona:Józef Weyssenhoff - Polskie kalendarzyki polityczne.djvu/29

Ta strona została uwierzytelniona.
27

znajdują się spisy osób, których bardzo trudno, a czasem zgoła niepodobna byłoby doszukać się w dokumentach pisanych, lub innych drukach. Mówię tu głównie o spisach imiennych drobniejszych urzędów, a zwłaszcza o urzędnikach ziemskich i grodzkich. Wyszukiwanie między nimi pradziadów stanowi prywatną, bardzo zresztą godziwą, przyjemność. Nie jedyna to jednak wartość tych spisów. Jak wiadomo każdemu badaczowi naszych dziejów, w listach, a nawet dokumentach urzędowych z ubiegłych wieków, wymieniano u nas bardzo często zamiast nazwiska — urząd osoby, a my, czytając dzisiaj najważniejsze takie papiery, nie mamy pojęcia, kto był np. podkomorzym lubelskim, albo chorążym wileńskim w roku X. Jedynem do tego źródłem podręcznem są kalendarzyki polityczne, gdyż do Metryki Koronnej, a tem bardziej litewskiej, dostęp niełatwy, spisy zaś urzędów ziemskich nie są dotychczas drukiem ogłoszone.
Możnaby też myśleć, że posiadając w bibljotece po jednym kalendarzyku politycznym z każdego roku (co już zebrać nie łatwo), miałoby się kompletny podręcznik informacyjny pod wyżej wymienionym względem. Ale tak nie jest. Naprzód, że nie wszystkie rodzaje są tak w treść bogate i co do spisów kompletne, jak przytoczony wyżej kalendarzyk Grölla, powtóre,