Strona:J. I. Kraszewski - Wspomnienia Odessy, Jedysanu i Budżaku T.I.djvu/301

Ta strona została przepisana.
291
12. LIPCA

jest wielce, a o ile wiemy, u nas nie znajomy[1].
I. „Sułtan turecki pozwala kozackiemu wojsku i ziemi jego, używać swobodnej żeglugi na morzu czarném do wszystkich swego państwa portów, miast i wysp, także na morzu białém, do wszystkich swych posiadłości i wysp z portami, także do portów innych państw i ziem chrześcijańskich, także do wszystkich rzek i miast, z któremi wedle żądania, w targi i handle wchodzić mogą, przedawać, kupować i mieniać, wedle woli zastanawiać się w portach lub wyjeżdżać gdy zechcą bez przeszkody wszelkiéj i sprzeciwienia.

II. Dla wspomożenia nowego handlu wojska zaporożskiego i ziemi jego Sułtan turecki, oswobadza kupców ich, od wszelkich ceł, myt i podatków, a także towary ich, jakie tylko oni w państwa jego wwozić lub z państwa tego wywozić zechcą w ciągu lat stu (jeśli nie na sto lat, to choć na 50, lub najmniéj trzydzieści) czego urzędnicy i naczelnicy postanowieni wszędzie

  1. Znajduje się w Собраніе Государственныхъ Граммотъ, и договоровъ str. 444.