Strona:J. I. Kraszewski - Wspomnienia Odessy, Jedysanu i Budżaku T.II.djvu/153

Ta strona została przepisana.
151
19. LIPCA

na plecy kożuch barani, który zimą noszą szerścią wewnątrz, a latem na dészez szerscią na wierzch. Spotkawszy ich w tém odzieniu niespodzianie w polu, zlękniesz się myśląc, żeś przydybał białego niedzwiedzia, co się przypił do końskiego grzbietu. Tak samo używają oni czapek baranich.
Tatarowie uzbrojeni są szablą, łukiem i kołczanem z ośmnastu do dwudziestu strzał, u pasa wiszą: nóż, krzesiwo do robienia ognia, szydło i pięć lub sześć sążni rzemiennych sznurów, do wiązania jeńców. Każdy z nich ma norymberską bussolę (??) Dostatniejsi tylko noszą kołczugi, reszta idzie na wojnę, jak stoi. Są bardzo odważni, i zręczni na koniach, choć zle na nich siedzą, zginając kolana dla krótkich strzemion. Konny Tatarzyn podobny jest do małpy, siedzącéj na psie gończym. Z tém wszystkiém zręczność i zwinność Tatarów, są zadziwiające.
W całym pędzie biegnąc, przeskakują ze zmęczonego konia, na powodowego i tak uciekają od nieprzyjaciół. Koń nie czując na sobie jezdzca, natychmiast przebiega na prawo i równa się do linji, aby pan w przy-