Strona:J. I. Kraszewski - Wspomnienia Odessy, Jedysanu i Budżaku T.II.djvu/247

Ta strona została przepisana.
245
22 LIPCA

artystyczny gust właścicielki. — Ze stu około sztuk jest kilka, może kilkanaście ładnych, a kilkadziesiąt dość ciekawych. Są tu, jeżeli mamy wierzyć nadpisom na ramach — Łukasza z Leidy (małego formatu zmartwychwstanie) Jean’a de Bruges, ładny nie wielki obrazek, i kilka jeszcze pierwiastkowéj szkoły niemieckiéj — piękny Palamedes jeden, kilka starych włoskich, kilka pejzażów dobrych, jedna bardzo piękna Madona — ale za to kopji nie mających wartości i bazgranin dość dużo, dla powiększenia liczby wtłoczonych.
Na dole w apartamencie pani, portrety: Katarzyny Cesarzowéj, Alexandra, Pawła i biusta tychże — kilka familijnych także portretów. Jest tu i piano Erarda, którego nam jednak (z resztą bardzo sprawiedliwie) otworzyć nie chciano.
23. Lipca. Ranek spędziłem znowu u Pana Skalkowskiego, na przeglądaniu z nim ciekawych aktów zaporożskiego Archiwum i innych w jego ręku znajdujących się dokumentów. Oglądałem tu rozmaite pieczęcie kozackich Pałanek, wyobrażające albo konnego