Strona:Jan Lam - Humoreski.djvu/37

Ta strona została uwierzytelniona.

wygraną, chociaż przyrzekał mi, że zrobi wszystko co będzie mógł, ażeby zastosować się do mojej rady. Ot, szkoda człowieka, ze wszech miar godnego miłości i szacunku.
Mam jeszcze kilku starych znajomych i przyjaciół w tych stronach, których zamierzam odwiedzić, przedewszystkiem zaś poczciwego i kochanego Franciszka Janickiego w Isakowcach od którego powinien bym był zacząć moje wizyty. Jedziemy do niego jutro, jeżeli ciotka Elżusi, panna Tabicka, pozwoli na to, mówiłem ci bowiem, że swata na gwałt swoją siostrzenicę, i że to jest powodem, dla którego skazany jestem na pobyt w żydowskim zajeździe w Starym Konstantynowie. Tymczasem, przyjm kochany doktorze zapewnienie, że jesteś jedynym na świecie człowiekiem, którego bym się ośmielił nudzić tak długą epistołą, ale masz, czego chciałeś, i nie gniewaj się na starego nudziarza, który Cię tak szanuje i kocha, jak Twój przyjaciel i sługa.Maciej Jeżyński.

IV.
Stary Konstantynów, 2. września.

Otóż jesteśmy znowu z powrotem, pod gościnnym dachem p. Wolfa Mendlowicza, i miło mi donieść ci, kochany doktorze, że pluskwy tutejsze powitały nas z takim ferworem, jak gdyby nas nigdy jeszcze nie widziały. Osta-