Strona:Janusz Korczak - Bankructwo małego Dżeka.djvu/129

Ta strona została uwierzytelniona.


— Przecież to być wcale nie może, żeby hurtownie tak tanio sprzedawały. I właściwie Dżek nie miał zamiaru wydawać wszystkich pieniędzy. Zapisał sobie dokładnie na kartce, co chce kupić, ale wcale go nie pytano. Co tam jest w tych pudełkach, które włożono do skrzyni? Co znaczą numera: 714 i 722?
Wszystko to bardzo dziwne i bardzo trudne. Musi dobrze się naradzić z mister Taftem i z panią.