Strona:Janusz Korczak - JKD - Internat. Kolonje letnie.djvu/92

Ta strona została uwierzytelniona.


wartość. — Każdy przedmiot zarzucony winien być odszukany natychmiast.
W ten sposób dziecko ma jasne dyrektywy, pozostaje tylko jeden, pierwszy rodzaj kradzieży, — a ulegają pokusie niekiedy — dzieci nie najgorsze.

68. Oszustwo jest tylko odmianą kradzieży, — kradzieżą zamaskowaną.
Wypraszanie podarków, jawnie niedorzeczne zakłady, gry hazardowe i gry w „zielone“, „w kosmate“, wreszcie zamiana przedmiotów cennych (scyzoryk, piórnik, pudełko od czekoladek) na przedmioty bezwartościowe. — Wreszcie — pożyczanie bezterminowe.
Najczęściej wychowawca, dbając o własną wygodę, — zabrania zamieniać, robić podarunki, grać z intencją korzyści. Ten zakaz raz na zawsze zamyka pokrzywdzonemu drogę do wyklętej i tak skargi.
Setki spraw najbardziej życiowych, ciekawych, swoistych, nie dochodzą do wiadomości wychowawcy, a jedna jaskrawa, zdemaskowana, daje mu pole do retorycznego popisu, pełnego życiowej nieprawdy kazania. Zakaz jeszcze bardziej stanowczy, — znów cisza do następnej awantury. — Bo zakaz ma siłę na krótki przeciąg czasu, bo go życie odrzuca.
Ileż brzydkich, deprawujących i krzywdzących spraw — z powodu zaciągniętych zobo-