Strona:Janusz Korczak - JKD - Internat. Kolonje letnie.djvu/98

Ta strona została uwierzytelniona.


Znakomita większość dzieci nie ma jeszcze rozumu. Posługują się sprytem. Spryt nazywa Lok małpą rozumu. Im lepsze dasz warunki twym wychowańcom, by dojrzeli, tem prędzej twoje ucieszne małpki staną się ludźmi.

73. Dzieci ostatnie i spóźnione — one są probierzem cierpliwości wychowawcy.
Dzwonek — niewtajemniczeni nie wiedzą, ile potrzeba wysiłku ze strony wychowawcy, ile wytrwałej dobrej woli ze strony dzieci, aby owych sto stawiło się w komplecie na dane hasło.
Jeszcze tylko jeden wiersz niedokończonego przepisywania, jeden numer wywoływanej loteryjki, jedno słowo niedokończonej rozmowy, już nie do rozdziału ale do kropki przeczytana bajka.
Wychodząc z pokoju, czekasz aby drzwi zamknąć. Z hałasem, popychając się biegną zbyt pośpiesznie wszystkie, prócz jednego czy dwojga, na które musisz czekać, zanim coś w ostatniej chwili włożą czy wyjmą.
Wydajesz obuwie, płaszcze, — znów to samo.
I czekasz przy otwartej szafie, przy lampie, by ją zgasić, przy wannie, by wodę wypuścić, przy stole, by zebrać naczynia, — czekasz z rozpoczęciem lub zakończeniem czynności na to jedno lub dwoje. A im zawsze zarzuci się czapka, gdy już wyjść miały, złamała stalka, gdy rozpoczynasz dyktando.