Strona:Janusz Korczak - Koszałki Opałki.djvu/185

Ta strona została uwierzytelniona.


wszystkiem: jak ci się zdaje, ile ten koń może kosztować?
— Tysiąc rubli.
— Kosztuje dwa tysiące, ale mniejsza. Ile może kosztować rocznie jego utrzymanie?
— Dwieście rubli.
— Kosztuje więcej, niż trzysta, ale mniejsza. Co ten koń umie?
— Umie się kręcić w kółko w takt muzyki i wykonywać na skinienie bata zręczne obroty.
— Otóż to właśnie. Koń, który po za zręcznością nie posiada nic innego, przedstawia wartość czterdziestu koni roboczych. I cały byt zawdzięcza temu, że umie się stosować do skinienia bata. No, nie warto iść do cyrku — co?
Po skończonym numerze rozsypała się po arenie czereda służby z grabiami. Między nimi kręci się zawzięcie nieśmiertelny «głupi August».
August wydaje rozporządzenia, których nikt nie wykonywa; zachęca lub gromi, na co nikt nie zwraca uwagi; wydziera grabie, chcąc sam pokazać, jak należy wykonywać daną czynność,