Strona:Janusz Korczak - Koszałki Opałki.djvu/94

Ta strona została uwierzytelniona.


z synów miał lat? Takie zadania często bywają na egzaminach. Noo?
Przytłaczające milczenie.
— No, ile części miał pierwszy syn? Prędzej.
— Części mowy, proszę pani.
— Osioł jesteś. Nic nie umiesz. No, a ty?
— Rzeczownik, proszę pani.
— Oślica jesteś. Pierwszy syn miał jedną część lat. Napiszcie jedynkę. Czego wytrzeszczacie oczy? Nie umiecie jedynki napisać?
Łzy, łzy, łzy!
— A drugi syn miał dwa razy więcej lat. Więc ile drugi syn miał części?
— Trzy.
— Źle. No, a ty co powiesz?
— Dwie, proszę pani.
— Dobrze. Co to się stało? Co ja widzę?
— Babkę, proszę pani.
— Zamiast pleść głupstwa, tobyś lepiej nic nie mówiła. Piszcie: dwie części. No, dwójkę napiszcie. A dalej cztery, prędzej, osiem, szesnaście i trzydzieści dwa. Teraz trzeba dodać, rozdzielić — i wypadnie, że pierwszy syn miał pięć lat, a najstarszy — sto sześćdziesiąt.
— To można tak długo żyć, proszę pani?
— Do głupich pytań, to ty jesteś jedyny,